Testy na nietolerancje pokarmowe z krwi (IgG) - czy warto je robić?
Komercyjne testy na nietolerancje pokarmowe z krwi często mierzą przeciwciała IgG „na pokarmy”. Pacjent dostaje długą listę produktów do wyeliminowania. Pytanie brzmi: czy to ma sens w świetle evidence-based medicine?
Co mówi nauka
IgG przeciwko antygenom pokarmowym mogą pojawiać się u osób, które po prostu jadły dany produkt - to nie jest równoznaczne z kliniczną nietolerancją ani z alergią IgE. Główne towarzystwa alergologiczne (w tym europejskie i amerykańskie stanowiska) odradzają używanie paneli IgG do diagnozowania alergii lub nietolerancji pokarmowych i do planowania eliminacji „na szerokość”.
Ryzyko „testu z internetu”
- Nieuzasadniona eliminacja - niedobory, stres społeczny, utrwalanie lęku jedzeniowego.
- Opóźnienie właściwej diagnostyki - np. celiakia wymaga specyficznych badań i endoskopii, a nie panelu IgG.
- Fałszywy spokój - „test wyszedł czysto”, choć objawy wynikają z czegoś innego (np. choroby zapalnej jelit).
Kiedy warto robić badania
Wartość mają badania zlecone przez lekarza po wywiadzie: np. próby alergologiczne IgE (w wybranych kontekstach), testy genetyczne / serologiczne przy podejrzeniu celiakii, testy przy nietolerancji laktozy (np. test oddechowy H₂ lub próba eliminacji-prowokacji pod nadzorem). Czy testy IgG działają jako narzędzie diagnostyczne nietolerancji? Nie w sensie, w jakim obiecują reklamy paneli.
Rola dietetyka
Jeśli masz już wynik panelu IgG, dietetyk kliniczny może pomóc ocenić, co z tym zrobić bezpiecznie - zwykle nie przez roczną eliminację dziesięciu grup bez wskazań, lecz przez uporządkowanie diety i ewentualną weryfikację z lekarzem.
Stanowiska towarzystw naukowych ewoluują - przed dużymi zmianami w diecie konsultuj się z alergologiem lub lekarzem pierwszego kontaktu.